www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Puck, 14 czerwca 2008 r., godz: 17:00
Zatoka Puck
Zatoka Puck
0:1
(0:1)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin

Biecke
Treppa ( 72 - Kobylarz)
Michalski
Komorowski
Semak
Bloch
Adamus
Stępień
Smarzyński
Laskowski ( 46 - Zieliński)
Hartman ( 64 - Rambiert)


Wójcik
Jarymowicz
Skrzypek
Tychowski
Kosakowski
Chi-Fon ( 80 - Norsesowicz)
Dymek ( 75 - Walburg)
Biliński
Rydzak
Przewoźniak ( 70 - Niedźwiedzki)
Kowal ( 86 - Ropiejko)

  Bramki

  0-1 Rydzak (38)


Sędziował: Lyczmański
Widzów: 400 (40 ze Szczecina)
    Relacja z meczu

Bramka Tomasza Rydzaka z 38 minuty zapewniła zwycięstwo Pogoni Szczecin w pierwszym barażowym meczu z Zatoką Puck o awans do nowej II ligi.
Tomasz Rydzak już w drugiej minucie spotkania zagroził bramce Zatoki. Silny strzał zza pola karnego młodego napastnika Pogoni na rzut rożny wybił Kamil Biecke. W 7 minucie Cezary Przewoźniak po akcji lewą stroną boiska odegrał do Kowala, który mocno uderza z pierwszej piłki. Futbolówka odbija się jednak od słupka i trafia do Rydzaka, który tym razem spudłował. Gospodarze także zagrażali bramce Pogoni. W 14 minucie piłkę po strzale Adama Adamusa z rzutu wolnego końcami palców nad poprzeczkę przeniósł Damian Wójcik. Kilka minut później z 35 metrów uderzał Krzysztof Kamrowski. I tym razem świetnie interweniował bramkarza Pogoni. Nieskuteczność była również problemem piłkarzy Pogoni. W 25 minucie z rzutu wolnego na bramkę Biecke strzelał Cezary Przewoźniak. Bramkarza Zatoki instynktownie wybił piłkę. Przewoźniak pomylił się także w kolejnej akcji. Z prawej strony Kowal zagrało Chi-fona, który przedłużył prosto na głowę Przewoźniaka, który uderzył obok słupka. Kilka minut Portowcom udało się oddać celny strzał. Tomasz Rydzak otrzymał prostopadłe podanie od Chi-fona, zmylił obrońców, wbiegł w pole karne, uderzył, a bramkarz Zatoki pewnie złapał piłkę. W 38 minucie Marek Kowal zastosował pressing na obrońcy Pucka i dość szczęśliwie wyłuskał i podał wzdłuż pola karnego do Tomasza Rydzaka, który płaskim strzałem posyła piłkę do bramki Zatoki.
Pogoń prowadziła jedną bramką, przeważała na boisku i kontrolowała przebieg spotkania jednak nie potrafiła ustrzec się popełniania niewymuszonych błędów. Pierwsze zagrożenie pod bramką Zatoki w drugiej części spotkania Portowcy stworzyli dopiero w 60 minucie. Szybka akcja Pogoni, Chi-fon odegrał do Kowala, jednak jego dobre uderzenie szczęśliwie obronił Kamil Biecke. Chwilę później kolejne podanie Chi-fona do Kowala, ten uderza głową i po raz kolejny akcja nie zakończyła się bramką. Im bliżej końca meczu tym gra traciła tempo i brakowało sytuacji strzeleckich. Nerwowo zrobiło się, gdy sędzia doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu gry, a gospodarze za wszelką ceną starali się zdobyć bramkę. Pogoń choć z drobnymi problemami utrzymała korzystny wynik spotkania.
Pogoń jedną nogą jest już w II lidze. Jedna bramka zaliczki to mało, ale trudno sobie wyobrazić, by Portowcy zagrali słabiej na własnym stadionie. (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)

    Wypowiedzi pomeczowe

Mariusz Kuras, trener Pogoni: - Na razie wygraliśmy pierwszą połowę. Mamy zaliczkę jednego gola. Na pewno cieszy to, że nie straciliśmy żadnej bramki w tym meczu. Momentami nasza gra wyglądała nieźle. Były sytuacje, żeby ten wynik był wyższy, natomiast skończyło się tylko i wyłącznie 1:0. Zatoka Pucka to do drużyna dobrze grająca skrzydłami oraz przy stałych fragmentach gry. Do tego mają dobrego bramkarza. Na pewno w Szczecinie nie będzie łatwo, bo jest to zespół który lepiej gra na wyjazdach niż na własnym stadionie, ale to my gramy u siebie, mam nadzieję, że przyjdzie wielu fanów, zrobimy fajną atmosferę na stadionie i kibice będą naszym dwunastym zawodnikiem.
Adam Adamus, trener Zatoki: - Wygrał faworyt. Sądzę, że na boisku nie widać tej różnicy klas. Gdyby nie fatalny błąd naszego obrońcy wynik spotkania mógłby być zupełnie inny. Stracona bramka pokrzyżowała nam szyki, nie tylko w konsekwencji dalszego przebiegu gry na boisku, ale przede wszystkim w kontekście rewanżu., bo naszym podstawowym zadaniem było to, żeby nie stracić bramki u siebie.
- Mimo wszystko uważam, że sprawa rewanżu jest jeszcze otwarta. Kolejny mecz za trzy dni i być może pewne czynniki sprawią, że to my będziemy się cieszyć. Jeżeli będzie potrafili zmusić Pogoń do błędu i sytuacja może się odwrócić. W Szczecinie na mecz przyjdzie z pewnością sporo kibiców, ale mam nadzieję, że nie zdeprymuje to moich chłopców, a wręcz odwrotnie bardziej ich zmotywuje.
(źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 57     autor: Cob  

     Minutówka:

86' Kowala zmienia Ropiejko
80' Za Chi-Fona wchodzi Norsesowicz
79' Było groźnie pod bramką Pogoni. Smarzyński uderzał z 22 metrów, jednak na szczęście piłka przeleciała obok bramki.
75' Za Dymka wchodzi Walburg
70' Przewoźniaka na placu gry zmienia Niedźwiedzki
70' Kowal podaje do Rydzaka, ten strzela głową - piłka o milimetry mija bramkę strzeżoną przez Biecke
60' Na boisku spokojnie. Jedyną wartą odnotowania akcję przeprowadził Chi-Fon, dośrodkowanie z prawej strony na pole karne do Kowala, strzał broni bramkarz gości.
W przerwie:
Pogoń popełnia dużo błędów, jednak po dość szczęśliwej bramce prowadzi 0:1.
38' GOL! dla Pogoni. Kowal przejmuje piłkę w polu karnym gospodarzy. Podaje do Rydzaka, ten płaskim strzałem po ziemi pokonuje bramkarza gości. 0:1!
31' Chi-Fon zgrywa do Przewoźniaka. Piłka po strzale głową minimalnie mija bramkę Zatoki.
26' Chi-Fon bliski znalezienia się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, jednak w kluczowym momencie zawodnik Pogoni się pośliznął...
25' Strzał Przewoźniaka z największym trudem broni Biecke.
25' Początek meczu należał do Pogoni, jednak po 25 minutach gra się wyrównała, gospodarze stwarzają sobie coraz dogodniejsze sytuacje do zdobycia bramki.
21' Komorowski strzela na bramkę Wójcika. Bramkarz Pogoni paruje piłkę na róg.
15' Po 15 min. gry na boisku widoczna jest znaczna przewaga Pogoni.
14' Adamus strzela z rzutu wolnego z 25 metrów - Wójcik pewnie łapie piłkę.
9' Doskonałą sytuację na zdobycie pierwszej bramki dla Pogoni miał Kowal. Piłka po jego strzale zza pola karnego trafia w słupek.


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności