www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 10 maja 2008 r., godz: 19:48, im. Floriana Krygiera
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
4:1
(1:0)
Stal Szczecin
Stal Szczecin

Wójcik
Parzy ( 69 - Przewoźniak )
Skrzypek
Tychowski
Rydzak
Biliński ( 85 - Żaczek)
Norsesowicz ( 76 - Dymek)
Zawadzki
Ropiejko
Kosakowski
Chi-Fon ( 56 - Kowal)


Szpakowski
Rutecki
Kikun
Kostrubiec
Leśnik ( 84 Paliwoda)
Bobko ( 75 - Juszczyk)
Gałązka
Maćkiewicz ( 64 - Kasprzak)
Cupryn
Grabarczyk ( 88 - Sowiński)
Czyżewski

  Bramki

Rydzak (20) 1-0  
Tychowski (51) 2-0  
  2-1 Grabarczyk (61)
Rydzak (62) 3-1  
Przewoźniak (79) 4-1  


Sędziował: Królikowski
Widzów: 5000
    Relacja z meczu

Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego zespół Quo Vadis uroczyście odśpiewał nowy hymn Pogoni Szczecin, a na trybunach pojawiła się okolicznościowa oprawa.
Portowcy od samego początku forsowali szybkie tempo gry. Ambitnie walczyli o piłkę i starali się przedrzeć pod pole karne rywali. Niestety obrona Stali również nie zamierzała odpuszczać. Dodatkowo sędzia boczny bardzo często sygnalizował pozycję spaloną zawodników Pogoni.
W 20 minucie Portowcom dopisało szczęście. Po wrzutce w pole karne z rzutu rożnego, Pogoń długo bawiła się z piłką, nie zdołała oddać strzału i ostatecznie piłka trafiła do bramkarza Stali. Adrian Szpakowski zamiast wybić piłkę komentował decyzje arbitra. Sędzia ukarał go żółtą kartką i podyktował rzut wolny pośredni z pola karnego. Pierwszy strzelał Tomasz Parzy, piłka odbiła się jednak od obrońców. Dopadł do niej jednak Tomasz Rydzak i z bliskiej odległości pewnie wpakował piłkę do bramki.
Chwilę później indywidualną akcją popisał się Maciej Ropiejko. Młody napastnik Pogoni przedarł się pomiędzy obrońcami Stali na czystą pozycję i oddał strzał, który instynktownie obronił Szpakowski. Kilka minut przed końcem pierwszej połowy po ostrym faulu na Andrzeju Tychowskim doszło do przepychanki, po której Filip Kosakowski i Łukasz Rutecki obejrzeli żółte kartoniki.
Prowadzenie Pogoni odzwierciedlało minimalną przewagę Portowców. Stal nie zamierzała jednak odpuszczać. Jednak goście rzadziej zagrażali bramce Damiana Wójcika.
Na początku drugiej części Derbów Szczecina tempo gry nie było już tak szybkie, jednak Pogoń często zagrażała bramce Stali.
W 51 minucie Andrzej Tychowski przedłużył głową idealne dośrodkowanie Tomasza Parzego i Pogoń prowadziła już 2:0.
Stal nie zamierzała się poddawać i dziesięć minut później zdobyła kontaktową bramkę. Strzał Czyżewskiego z 12 metrów został obroniony przez Damiana Wójcika, który wybił piłkę pod nogi Grabarczyka, który bez problemu umieścił piłkę w bramce.
Nadzieje gości na punkty w tym spotkaniu rozwiały się już dwie minuty później. Wprowadzony w drugiej połowie Marek Kowal zauważył idealnie ustawionego Rydzaka. Pierwsze uderzenie niewielkiego napastnika zostało zablokowane. Przy drugim bramkarz był bez szans.
Chwilę później bliski wpisania się na listę strzelców był sam Marek Kowal. Jego uderzenie z dystansu trafiło jednak w słupek. Więcej szczęścia miał wprowadzany chwilę wcześniej Cezary Przewoźniak.
W 79 minucie lider klasyfikacji strzelców Pogoni zdecydował się na indywidualną akcję. Przedarł się w pole karne rywali i mając za sobą obrońców Stali oddał lekki i pozornie niegroźny strzał, który jednak sprawił problemy Szpakowskiemu i piłka powoli wtoczyła się do bramki.
Pogoń nadal nacierała na bramkę Stali i po dwóch minutach na stawione znów było słychać okrzyk radości. Niestety piłka po strzale Rydzaka trafiła w boczną siatkę. Przez ostatnie minuty spotkania Rydzak, Przewoźniak i Kowal siali spustoszenie pod bramką Stali, ale wynik nie uległ już zmianie.
Derby Szczecina rozstrzygnęły się na korzyść Pogoni. Portowcy zagrali wreszcie na miarę oczekiwań przerywając przy tym serię 10 zwycięstw Stali Szczecin. (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)

    Wypowiedzi pomeczowe

Jan Jucha, trener Stali: - Takiego wyniku chyba nikt się nie spodziewał. Na pewno można było tylko przewidzieć, że wygra Pogoń. Dostaliśmy baty, trochę za wysokie. Popełniliśmy za dużo błędów. Może niektórzy zawodnicy nie wytrzymali presji tego meczu i tej oprawy. Straciliśmy pierwszą bramkę po błędzie bramkarza, druga wpadła po rykoszecie mojego zawodnika. Trzecia bramka wpadła w sytuacji, kiedy mogliśmy nawiązać jeszcze jakąś walkę, czwarte trafienie było już na dobicie. Sądzę, że Pogoń zasłużyła na wygraną, zdominowała środek pola. Dużą robotę wykonał tu Radosław Biliński. Chcieliśmy go wyłączyć z grania. Liczyliśmy na inne ustawienie Pogoni. W tym trener Mariusz Kuras nas zaskoczył. Jeszcze musimy się dużo uczyć, żeby przynajmniej dorównać do obecnego poziomu Pogoni. Gratuluję wygranej. Sądzę, że to pozwoli na odbudowanie dobrej psychiki w zespole, bo była ogromna presja stworzona przez oba zespoły. Mój zespół kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa i liczył na niespodziankę. Tak się nie stało. Znaleźliśmy swoje miejsce w szeregu. W tygodniu wrócimy na ziemię i rozpoczniemy solidną robotę, żeby dalej wygrywać. Gratuluję Pogoni i liczę, że w Szczecinie będzie coraz wyższa liga.
Mariusz Kuras, trener Pogoni: - Ja przede wszystkim bardzo się cieszę z dwóch rzeczy. Z jednej, że zagraliśmy dobre spotkanie i wygraliśmy mecz z drużyną, która od dziesięciu kolejek jest niepokonana. Na pewno była duża presja i cieszę się z tego, że nie było niespodzianki, bo myślę, że wiele osób zastanawiało się co i jak to będzie. Podeszliśmy do tego meczu mocno skoncentrowani, zmotywowani i przede wszystkim wierzyliśmy w to, że możemy ze Stalą wygrać i wygraliśmy i to jest najważniejsze. Nie chodzi nawet o wynik. Natomiast cały mecz był pod nasze dyktando. Bardzo dobre zmiany w moim zespole i Kowala i Przewoźniaka. Wszyscy zawodnicy, którzy pojawili się na placu zrobili swoje. To duży plus dla zespołu. Była walka przez 90 minut i myślę, że tak mają wyglądać mecze Pogoni. Mecz przy światłach, przy dobrej atmosferze. Przede wszystkim od dwóch, trzech miesięcy ten stadion żył, kibice byli z nami. Myślę, że to jest właśnie to po co grają piłkarze. Przy takiej publiczności nie można grać na pół gwizdka, tylko trzeba iść na „maksa” i za to im dziękuję. (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 70     autor: Arat  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 40     autor: Cob  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 27     autor: Krzysq  

     Minutówka:

Po meczu:
Koniec spotkania. W derbach Szczecina Pogoń pewnie pokonuje Stal 4:1.
90' Kasprzak na pozycji spalonej.
90' Sędzia dolicza 3 minuty.
89' Kowal ponownie strzela z daleka, jednak zbyt lekko aby zagrozić bramce Szpakowskiego.
88' Zmiana w zespole gości - za Grabarczyka wchodzi Sowiński.
84' Leśnik upuszcza boisko. W jego miejsce wchodzi Paliwoda.
83' Przewoźniak ukarany żółtą kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego.
82' Przewoźniak, Rydzak i Kowal sieją spustoszenie w szykach obronnych Stali.
81' Pogoń na fali. Kowal do Rydzaka, ten uderza, na stadionie słychać okrzyk radości. Po chwili okazuje się, że piłka uderzyła w boczną siatkę bramki.
79' Stal bardzo stara się zdobyć bramkę. Naraża się przy tym na kontry Pogoni. Po jednej z takich akcji Przewoźniak oddaje strzał na bramkę Szpakowskiego. Piłka po rękach bramkarza Stali wpada do bramki.
77' Zawodnik Stali faulując Przewoźniaka doznał urazu i jest opatrywany przez Stanisława Mazuro.
76' Dymek zastępuje Norsesowicza.
75' Juszczyk zmienia Bobkę.
74' Wszyscy piłkarze Stali za wyjątkiem bramkarza przebywają na połowie Pogoni.
73' Rzut rożny dla Pogoni. Kowal z półobrotu uderza na bramkę Stali. Szpakowski wyciąga się jak struna i końcami palców wybija na rzut rożny.
72' Rzut wolny 30 metrów od bramki Stali. Na róg wybił Kikun.
70' Marek Kowal z 20 metrów uderza w słupek bramki Szapkowskiego. Chwilę wcześniej celny strzał oddał Rydzak.
69' W miejsce Parzego wszedł Przewoźniak.
65' Maćkiewicz opuszcza boisko. W jego miejsce wszedł Kasprzak.
63' Błyskawiczna odpowiedź Pogoni nie podłamała Stali, która nadal atakuję na bramkę Wójcika.
62' Kowal do idealnie ustawionego Rydzaka. Pierwsze uderzenie zablokowane. Przy drugim bramkarz Stali nie miał już szans. 3:1 dla Pogoni.
61' Czyżewski uderza 12 metrów na bramkę. Wójcik broni, ale wypluwa piłkę przed siebie. Doszedł do niej Grabarczyk, który płaskim uderzeniem wpakował piłkę do bramki.
59' Rożny dla Stali. Portowcy szybko zażegnują niebezpieczeństwo.
57' Wolny dla Stali 20 metrów od bramki Pogoni. Wyśmienita sytuacja niewykorzystana. Strzał mocno niecelny.
56' Na boisko wchodzi Marek Kowal, który zastępuje Chi-fona.
54' Kontra Pogoni. Chi-fon dośrodkowuje jednak zbyt mocno.
53' W odpowiedzi Stal oddaje groźny, aczkolwiek niecelny strzał na bramkę Wójcika.
51' Wolny dla Pogoni przy bocznej linii pola karnego. Parzy w pole karne, głową przedłuża Tychowski i piłka wpada do bramki. 2:0 dla Pogoni.
49' Tempo rozgrywania meczu w drugiej połowie jest wyraźnie wolniejsze.
48' Ropiejko do Rydzaka, ten próbuje dośrodkować. Piłka mija jednak końcową linię boiska.
47' Kosakowski w pole karne. Obrońca stali zdołał wybić na aut. Po chwili wbiegający w pole karne uderza klatką piersiową w piłkę, którą bez problemu łapie piłkę.
46' Stal długim krzyżowym zagraniem próbuje skonstruować akcję ofensywną. Robią to nie dokładnie i piłka wychodzi na aut.
W przerwie:
Pogoń prowadzi 1:0 z rewelacyjnie spisującą się wiosną Stalą Szczecin. Bramka dla Pogoni wpadła do rzucie wolnym pośrednim, który sędzia podyktował za niesportowe zachowanie bramkarza Stali. Przebieg pierwszej części Derbów Szczecina jest jednak dość wyrównany. Zdobyta bramka odzwierciedla minimalną przewagę Pogoni.
Na murawie przy akompaniamencie Quo Vadis prezentują się najmłodsze piłkarskie roczniki Pogoni Szczecin.
45' Koniec pierwszej połowy.
45' Grabarczyk groźnie w pole karne. Do piłki biegnie Bobko, ubiega go jednak Damian Wójcik.
45' Sędzia dolicza jedną minutę.
44' Parzy z rożnego i piłkę przejmują piłkarze Stali. Długa piłka do Czyżewskiego, przerzucenie na drugą stronę do Bobki, który traci piłkę.
43' Kosakowski uderza, strzał blokuje piłkarz Stali i mamy rzut rożny.
42' Zawadzki próbuje dośrodkować w pole karne. Robi to bardzo niecelnie.
41' Kosakowski i Rutecki przepychają się po faulu na Tychowskim. Oboje ukarani zostają żółtą kartką.
40' Wójcik - Zawadzki, długa piłka do Parzego, piłkę przejmuje Chi-fon odgrywa do Parzego, który uderza głową obok bramki gości.
39' Rzut rożny dla Stali. Biliński wybija piłkę.
38' Chi-fon zagrywa na środek pola karnego do Parzego, ten strzela nad poprzeczką bramki Stali.
37' Czyżewski oddaje groźny strzał na bramkę Pogoni. Wójcik broni na raty.
36' Leśnik fauluje Ropiejkę prawie na środku boiska. Po chwili Rydzak fauluje Maćkiewcza.
35' Parzy po raz kolejny wywalczył rzut rożny. Skrzypek i Kostrubiec skaczą do piłki. Górą w tym pojedynku był piłkarz gości.
34' Kolejny spalonym. Tym razem Rydzak za szybko wyszedł do piłki.
33' Zawadzki pokonuje Czyżewskiego w okolicach pola karnego Pogoni. Po chwili fauluje jednak i sędzia dyktuje rzut wolny dla Stali. Rutecki w pole karne, ale Skrzypek wybija piłkę.
32' Wolny dla Stali 40 metrów od bramki Wójcika. Obrońca Pogoni wybija piłkę.
31' Ropiejko na spalonym. Akurat tym razem sędzia miał rację.
28' I kolejny rzut rożny dla Pogoni. Dobitka Chi-fona z woleja trafia w obrońcę Stali.
27' Norsesowicz wywalczył rzut rożny. Piłka opuszcza boisko.
26' Rydzu walczy o piłkę w polu karnym. Wywalczył tylko i aż rzut rożny, po którym zza pola karnego uderza Skrzypek i piłka o milimetry mija bramkę Stali.
25' Gra nabiera tempa. Obie drużyny grają ze sporym zaangażowaniem. Spalony dla Stali.
24' Faul z boku boiska, tuż przed polem karnym. Czyżewski uderza i piłka o niecały metr mija tunel na stadionie Pogoni.
23' Rożny dla Pogoni. Skrzypek fauluje rywala i sędzia przerywa grę.
22' Ropiej pięknym rajdem przedziera się w pole karne, mija obrońców stali i strzela... w bramkarza.
20' I mamy kolejny rzut rożny dla Pogoni, który wywalczył Tomasz Parzy. Wrzutka była za mocna. Pogoń długo bawi się z piłką i bramkarz Stali łapię piłkę. Komentuje przy tym decyzje sędziego, który dyktuje rzut wolny pośredni z pola karnego dla Pogoni. Pierwszy strzela Parzy, dobija Rydzak i Pogoń prowadzi 1:0.
17' Kostrubiec wybija piłkę i mamy rzut rożny dla Pogoni. Rydzu dośrodkowuje a Szpakowski łapie piłkę.
16' To już czwarty spalony dla Pogoni w tym spotkaniu.
15' Parzy wyszedł sam na sam i pewnym strzałem pokonał bramkarza Stali. Sędzia nie uznaje bramki. Podobno był spalony.
14' W grze Pogoni sporo niedokładności. Rydzak wychodzi na dobrą pozycję, a sędzia niesłusznie odgwizduje spalonego.
13' Rydzak w pole karne. Piłka trafia do Norsesowicza, który głową strzela na bramkę Szpakowskiego, który bez problemów łapię piłkę.
12' Skrzypek fauluje Czyżewskiego 35 metrów od bramki Pogoni. Słaba wrzutka i okazja do zdobycia bramki zmarnowana.
11' Szybka kontra Pogoni. Ropiejko na spalonym.
10' Chi-fon fauluje Cupryna. Wolny 40 metrów od bramki Pogoni. Wójcik pewnie łapie piłkę.
9' Kolejna akcja ofensywna zakończona przed 16 metrem od bramki Stali.
8' Aut na wysokości pola karnego Stali. Goście wybijają piłkę.
7' Pierwszy niecelny strzał Rydzaka.
6' Kibice wyrażają swoją opinię nt. transferu Pawła Drumlaka do Pogoni. Oczywiście jest ona nieprzychylna.
5' Rzut rożny dla Pogoni. Dośrodkowanie minimalnie niecelne.
4' Przy linii bocznej faulowany Ropiejko. Po chwili ten sam zawodnik przewracany jest w narożniku boiska.
3' Jakub Zawadzki wybija piłkę z pola karnego. Akcja Pogoni przerwana na środku boiska.
2' Kontra Stali. Grabarczyk dzielnie walczy z obrońcami Pogoni.
1' Rozpoczynają piłkarze Pogoni Szczecin.
Przed meczem:
Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego zespół Quo Vadis uroczyście odśpiewał nowy hymn Pogoni Szczecin.

    Zapowiedź meczu

W ramach 29. kolejki IV ligi Pogoń podejmować będzie dziś na własnym boisku Stal Szczecin. Będzie to pojedynek lidera tabeli z drużyną, która odniosła wiosną dziesięć zwycięstw z rzędu.
Stal Szczecin tej wiosny jest niepokonana. Jej bilans to dziesięć zwycięstw m.in. w Sławnie (1:2), w którym poległa ostatnio Pogoń. Podopieczni Jana Juchy uchodzą za rycerzy wiosny IV ligi i nietrudno się z tym zgodzić. Po tym jak w rundzie jesiennej piłkarze Stali odnieśli tylko dwa zwycięstwa z Victorią Sianów (4:0) i z Piastem Choszczno (3:1) oraz zanotowali cztery remisy zajmowali ostatnie miejsce w tabeli. Teraz dzięki wiosennej zdobyczy punktowej zajmują 7 lokatę z dorobkiem 40 punktów i mogą być pewni utrzymania się w IV lidze.
W obozie Portowców po ligowej porażce w Sławnie ze Sławą (0:2) i pucharowej z Flotą Świnoujście (0:1) nie ma wesołych min. O ile wyjazdową porażkę w Sławnie można przełknąć, bo piłkarze Pogoni przyzwyczaili się do atutu własnego boiska i grania przed własną publicznością to jednak nie może być to żadnym usprawiedliwieniem. Mecz z Flotą miał być z kolei zrehabilitowaniem się za tą wpadkę a kibice zobaczyli słaby mecz w wykonaniu piłkarzy Mariusza Kurasa, którzy przegrali 0:1 i odpadli z pucharowych rozgrywek.
Pod koniec września ubiegłego roku na Twardowskiego Portowcy dopiero po bramce Cezarego Przewoźnika w 90 minucie zapewnili sobie zwycięstwo.
Pojedynki derbowe rządzą się swoimi prawami i zawsze dostarczają dodatkowe emocje. Dziś również nie powinno ich zabraknąć. Pogoń będzie chciała utrzymać fotel lidera i dystans punktowy do pozostałych zespołów. Piłkarze Stali będą z kolei chcieli kontynuować zwycięską passę.
Początek meczu godz. 19:48. (źródło: PogoOnLine.pl/Jarosław Stępski)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności