www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
29 września 2007 r., godz: 18:00
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
1:0
(0:0)
Stal Szczecin
Stal Szczecin

Łapczyński
Zawadzki ( 74 - Wójtowicz)
Skrzypek
Walburg
Parzy ( 84 - Celeban)
Skórski ( 35 - Norsesowicz)
Przewoźniak
Jarymowicz
Kosakowski ( 46 - Kowal)
Rydzak
Biiiński


Szpakowski
Rutecki
Kikun
Gronowski
Kostrubiec
Bobko ( 63 - Bartłomowicz)
Maćkiewicz
Cupryn
Bodys
Czyżewski ( 82 - Kasprzak)
Gospodarek ( 38 - Juszczyk)

  Bramki

Przewoźniak (90) 1-0  


Sędziował:
Widzów:
    Relacja z meczu

Rozgrywane w strugach deszczu derby Szczecina zakończyły się minimalnym zwycięstwem Pogoni. Gola na wagę trzech punktów zdobył Cezary Przewoźniak dopiero w doliczonym czasie gry.
Po wysokiej wygranej z Victorią Sianów (7:0) i serii siedmiu zwycięstw w lidze, wywalczenie kolejnych trzech punktów przez Portowców miało być tylko formalnością. Tym bardziej, że przeciwnikiem była ostatnia w tabeli Stal Szczecin, która przed miesiącem przegrała z rezerwami Pogoni 2:0.
Rzeczywistość okazała się jednak inna i piłkarze Stali dzielnie bronili się przez prawie całe spotkanie, stworzyli sobie nawet kilka dogodnych sytuacji strzeleckich, jednak Jakub Łapczyński nie miał problemów z ich obroną.
Portowcy przebudzili się dopiero po pierwszym kwadransie gry, wtedy to Łukasz Skórski trafił w boczną siatkę bramki. Po paru minutach na strzał zdecydował się Tomasz Rydzak, jednak górą był bramkarz gości, a dobitka Skórskiego nie była celna. Przez resztę spotkania obraz gry nie zmienił się, gra toczyła się głównie w środku pola, Pogoń stwarzała od czasu do czasu okazje bramkowe jednak ani Cezary Przewoźniak, ani wprowadzony w drugiej połowie Marek Kowal nie potrafili znaleźć drogi do bramki rywali.
Niewiele zabrakło by Stal sprawiła niespodziankę na stadionie Pogoni, gdzie mogła odebrać Pogoni cenne punkty. Parę minut przed końcem spotkania, gdy na tablicy nadal widniał remisowy wynik na boisku zrobiło się nerwowo. Swojej okazji na zdobycie bramki nie wykorzystał Marek Walburg, który po dośrodkowaniu Bilińskiego strzelił głową tuż obok słupka. Upływały kolejne minuty, a wynik nie zmieniał się. Dopiero w doliczonym czasie gry Cezaremu Przewoźniakowi udało się pokonać bramkarza Stali. Po silnym wyrzucie z autu młody napastnik Pogoni przyjął piłkę, obrócił się w polu karnym i silnym strzałem po ziemi wpakował piłkę do bramki. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.
Pogoń wymęczyła zwycięstwo, dopisała kolejne trzy punkty i została liderem 4. ligi. Nastroje po meczu nie były jednak radosne, trener i piłkarze na pewno nie zaliczą tego meczu do udanych. (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)

    Wypowiedzi pomeczowe

Jan Jucha, trener Stali: - Mecz toczony był w trudnych warunkach przy rzęsistym deszczu. Prawda jest taka, że gra się do końca, do końca trzeba utrzymać pełną koncentracje a tego nam zabrakło. Ogólnie jednak jestem zadowolony z postawy mojego zespołu. Mocno walczyli, dobrze grali w destrukcji. W środku pola zabrakło nam rozegrania i przejścia do ataku. Mogliśmy się pokusić o niespodziankę, urwać Pogoni punkty. Było blisko, niestety teraz wyciągamy wnioski i czekają nas kolejne mecze. Ten mecz był budujący dla mojego zespołu na przyszłość. Pokazał, że trzeba walczyć i tą walką można wiele osiągnąć.
Marcin Kaczmarek, trener Pogoni: - Mój zespół nie przystosował się do warunków gry panujących na boisku, zwłaszcza w pierwszej połowie. Graliśmy bardzo chaotycznie i na pewno nie tak jak sobie zakładaliśmy. Pierwsza połowa była słaba w naszym wykonaniu. Po przerwie było już troszkę lepiej, stworzyliśmy kilka groźnych sytuacji i strzeliliśmy bramkę w końcówce. Chciałbym pochwalić młody zespół Stali, który bardzo mocno walczył z nami, grał z zaangażowaniem i charakterem i był bliski sprawienia niespodzianki. Na pewno tego meczu my nie zaliczymy do udanych, ale takie meczu też trzeba wygrywać. (źródło: PogonOnline.pl/Jarosław Stępski)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 57     autor: Krzysq  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 21     autor: Cob  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 15     autor: Arat  


    Zapowiedź meczu

W meczu 12. kolejki Pogoń Szczecin zagra z drużyną, która zamyka tabelę 4. ligi.
Działacze szczecińskiej Stali, która miała być gospodarzem tego derbowego pojedynku, zdecydowali się na przeniesie meczu na stadion im. Floriana Krygiera.

Sobotni pojedynek będzie ósmym w historii obu klubów pojedynkiem derbowym. Ostatni raz drużyny spotkały się 24 marca 1990 roku.
- Pomimo tego, że przegraliśmy z kretesem 0:4 wspominam to spotkanie miło. Pamiętam, ze stadion był wtedy wypełniony do ostatniego miejsca, dla młodego chłopaka była to niesamowite przeżycie - wspomina grający wtedy w drużynie Stali Sławomir Rafałowicz.
W poprzednim sezonie Stal Szczecin z problemami utrzymała się w lidze zajmując 15. miejsce tuż nad strefą spadkową. W tej rundzie podopiecznym trenera Jana Juchy również nie wiedzie się najlepiej. Zajmują ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 7 punktów. Nasz sobotni rywal tylko raz mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Stal pokonała na własnym stadionie Victorię Sianów (4:0), cztery razy zremisowała z: Dębem Dębno (2:2), Gryfem Kamień Pomorski (1:1), Wybrzeżem Rewalskim (2:2) oraz Pogonią Barlinek (0:0). Sześć razy drużyna Stali poniosła porażkę z: Darzbór Szczecinek (1:2), Iną Goleniów (1:0), Sokołem Pyrzyce (1:3), Sławą Sławno (1:3), Lechem Czaplinek (1:0) oraz Victorią Przecław (3:0).

Pogoń Szczecin po ostatnim meczu znowu awansowała o jedno miejsce w tabeli i w tej chwili z dorobkiem 24 punktów zajmuje drugie miejsce. Strata do lidera Astry Ustronie Morskie jest niewielka, a Pogoń ma do rozegrania jeszcze zaległe spotkanie z Lechem Czaplinek.
W ostatnim meczu z Victorią Sianów Portowcy strzelając siedem bramek odnieśli siódme zwycięstwo z rzędu. Bramki w tym meczu zdobywali: Parzy, Skrzypek i Rydzak. W końcu odblokowali się Marek Kowal i Łukasz Skórski, którzy zaliczyli pod dwa celne trafienia.
Derby Szczecina mają być w ocenie działaczy obu klubów świętem futbolu zarówna na boisku jak i na trybunach. Mają też być początkiem ścisłej współpracy.
Choć drużyny zajmują lokaty na przeciwległych krańcach tabeli, piłkarze Pogoni nie lekceważą przeciwnika: - Takie mecze jak derby dodają smaczku, na pewno wytwarza się większa mobilizacja, chęć zwycięstwa i udowodnienia, kto jest lepszy w danym mieście. W poprzednim sezonie będąc trenerem Floty Świnoujście grałem ze Stalą i piłkarze pokazali, że są dobrą drużyną i teraz pewnie też będą chcieli nam napsuć sporo krwi - powiedział Paweł Skrzypek na poświęconej temu spotkaniu czwartkowej konferencji prasowej.
- Derby to takie mecze, które wyzwalają sporo emocji wśród kibiców i zawodników. W takich meczach wszystko jest możliwe. Często jest tak, że wygrywa zespół stawiany na przegranej pozycji. Oby nie było tak w sobotę. Póki co nie mamy w Szczecinie derbów pierwszoligowych, więc musimy się zadowolić tym co mamy - dodał Radosław Biliński, pomocnik Pogoni.

Pojedynek Pogoni i Stali, choć już teraz łatwo wskazać, która drużyna wywalczy trzy punkty, zapowiada się ciekawe, spodziewać się można wielu emocji oraz rekordowej frekwencji.
Początek meczu o godz. 18. (źródło: PogoOnLine.pl/Dariusz Śliwński)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności