www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 21 września 2007 r., godz: 19:00, stadion im. Floriana Krygiera
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
7:0
(2:0)
Victoria Sianów
Victoria Sianów

Łapczyński
Wójtowicz
Skrzypek
Walburg
Parzy
Skórski
Przewoźniak ( 62 - Celeban)
Norsesowicz ( 46 - Rydzak)
Kosakowski ( 46 - Kowal)
Zawadzki
Biliński ( 62 - Orłowski)


Paradowski ( 86 - Koza)
Nowak ( 66 - Kiełtyka)
Petera
Grześczak
Zamerski
Roszak
Cebula
Lewandowski
Rokicki
Miłek
Mural

  Bramki

Skórski (12) 1-0  
Parzy (38) 2-0  
Skrzypek (49) 3-0  
Skórski (50) 4-0  
Kowal (72) 5-0  
Kowal (73) 6-0  
Rydzak (90) 7-0  


Sędziował: Majorczak
Widzów: 3 000
    Relacja z meczu

Pogoń nie miała problemów z wywalczeniem trzech punktów w pojedynku z outsiderem 4. ligi Victorią Sianów. Nawet bardzo defensywne ustawienie rywali nie przeszkodziło Portowcom zdobyć 7 bramek.
Pierwszą z nich w 12. minucie po zagraniu piłki w pole karne przez Filipa Kosakowskiego głową zdobył Łukasz Skórski, dla którego była to pierwsza bramka w tym sezonie.
Tempo meczu nie było zbyt szybkie, ale Pogoń systematycznie stwarzała sobie okazje strzeleckie. W 24 minucie do piłki w polu karnym pędzili Kosakowski i Przewoźniak, jak się okazało było o jednego za dużo i w konsekwencji żaden nie oddał strzału na bramkę. Dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Tomasz Parzy, który wrócił do gry po przerwie spowodowanej czerwoną kartką w meczu z Sokołem Pyrzyce. Doświadczony zawodnik Pogoni pewnym strzałem z 16. metrów zaskoczył bramkarza gości.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnej bramki dla Pogoni. Po zagraniu ręką zawodnika Victorii sędzia podyktował rzut wolny, który w pięknym stylu na bramkę zamienił Paweł Skrzypek. Po minucie wychowanek Pogoni a obecnie bramkarz Victorii Sianów Maciej Paradowski, znowu musiał wyciągać piłkę z siatki po strzale Łukasza Skórskiego z 20. metrów.
Goście rzadko zagrażali bramce Jakuba Łapczyńskiego, jednak w 55 minucie minimalnie nad poprzeczką strzelił Krystian Mural. Pogoń prowadząc czterema bramkami spokojnie rozgrywała kolejne akcje. W 72 minucie wprowadzony po przerwie rażący do tej pory nieskutecznością Marek Kowal przełamał się i pokonał bramkarza Victorii. Po chwili, po podaniu Skórskiego Kowal z prawie tego samego miejsca i podobny sposób zdobył kolejną bramkę.
Ostatnie minuty Pogoń grała w osłabieniu. Z powodu kontuzji boisko opuścił Marek Walburg. Nie przeszkodziło to jednak Pogoni zdobyć jeszcze jednej bramki. W 90 minucie na listę strzelców wpisał się Tomasz Rydzak i ustalił wynik spotkania na 7:0.
Choć Pogoń dopisała sobie trzy punkty po tym spotkaniu nie awansowała jeszcze na pozycję lidera. Portowcy mając o jedno rozegrane spotkanie mniej (zaległy mecz z Lechem Czaplinek) awansowali na drugie miejsce, a strata do pierwszej drużyny, czyli Astry Ustronie Morskie wynosi dwa punkty. (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)

    Wypowiedzi pomeczowe

Mirosław Skórka, trener Victorii: - Gratuluje trenerowi Kaczmarkowi zwycięstwa, bo było całkowicie zasłużone. Może i my mogliśmy strzelić jedną bramkę, ale było widać różnicę dwóch klas między zespołami. Według mnie to, co zagrała Pogoń to poziom środka drugiej ligi. Nie mam większych uwag, czy pretensji do moich zawodników, starali się jak mogli. Przyjechaliśmy do Szczecina tylko w 11 osobowym składzie, kilku zawodników jest kontuzjowanych, kilku nie mogło przyjechać. Nie chce się jednak tłumaczyć, moi piłkarze byli wolniejsi, nie nadążali za akcjami, za szybkimi napastnikami. Strzały, po których padały bramki nie były blokowane. Jest mi przykro, bo przez tyle lat jak jestem trenerem tak wysoko nie przegrywałem. Nie mnie to oceniać, ale sytuacja, że Pogoń gra w tej klasie rozgrywkowej jest nienormalna. Mam pretensje do ZZPN, że klub ze Szczecina rozgrywa prawie wszystkie mecze na własnym boisku. To jest nie zdrowa i chora atmosfera żeby gospodarze nie mogli przyjmować Pogoni. Mieliśmy nawet nie przyjeżdżać na mecz, ale zawodnicy mówili, że może się nie nadarzy już więcej taka okazja gry na tym stadionie, przy jupiterach. Wielu sponsorów klubów, którzy wykładają pieniądze ma o to ogromne pretensje, że mecze nie są rozgrywane na ich stadionach. Jeszcze raz gratuluje i życzę Pogoni, aby co rok awansowała wyżej.
Marcin Kaczmarek, trener Pogoni: - Mam nadzieję, że z powodu tego, że mecz ten odbył się w Szczecinie prezes Victorii nie wycofa się, bo to nie może być pretekstem do porzucenia tego, w co wkłada się tyle pracy. Gdyby była taka sytuacja i możliwość gry na boisku przeciwnika to byśmy grali. Trzeba szanować piłkarzy z Sianowa, bo tak jak powiedział trener Skórka, sami chcieli tutaj przyjechać, zagrać na tym stadionie, przy takiej publiczności i przy światłach. Może nie będą mieli nigdy więcej takiej możliwości. Za to należy im się ogromny szacunek, bo przegrać w sportowej walce to coś normalnego. Równie dobrze piłkarze Victorii mogli nie przyjechać na mecz, oddać walkowera i pozostałby jakiś niesmak.
- Mecz odbywał się w trudnych warunkach dla jednych jak i drugich, bo graliśmy po jednym dniu przerwy i odpoczynku. Dlatego te pierwsze minuty były troszkę niemrawe, piłkarze mieli w nogach kilka meczy. Należy się cieszyć, że potrafiliśmy strzelić siedem bramek, stworzyliśmy kilka, które mogły podobać się kibicom. Teraz należy do meczu ze Stalą Szczecin trzeba odbudować zespół fizycznie i motorycznie. Marek Walburg naciągnął lub naderwał najprawdopodobniej mięsień czworogłowy i to jest chyba jedyny problem po tym meczu.
- Marek Kowal potrzebował tych bramek, które zdobył. Po to wchodzi na boisku żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że będzie to początek jego dobrej gry i że przełamał swoją strzelecką niemoc. Marek na pewno sam nie jest zadowolony ze swojej dotychczasowej gry i te bramki pozwolą mu uwierzyć, że grać w piłkę potrafi, bo ja jestem o tym przekonany.
(źródło: PogonOnline.pl/Jarosław Stępski)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 33     autor: Cob  

     Minutówka:

90' 7:0 dla Pogoni Parzy otrzymuje piłkę na 16. metrze, zagrywa na lewo do Rydzaka, ten strzałem po ziemii przy słupku pokonuje Kozę.
87' Kontuzjowany Walburg musiał opuścić plac gry. Pogoń gra w 10.
86' W zespole gości zmiana bramkarzy. Za Paradowskiego wchodzi Koza
85' Pogoń praktycznie nie schodzi z połowy drużyny gości szukając kolejnych brzmek.
80' Kolejny rzut wolny dla Pogoni. Obrońcy gości wybijają piłkę
72' 2 x GOL dla Pogoni, 2 razy Kowal, 2 razy strzałem przy prawym słupku. Raz z 10 metrów, drugi raz z 15. Efekt - 6:0 dla Pogoni.
70' Kontuzjowany Nowak z urazem głowy zostaje odwieziony do szpitala
65' Rzut rożny dla gości. Piłkę wypiąstkowuje Łapczyński.
56' Rzut wolny na wysokości pola karnego Victorii. Strzał Skrzypka bronni Paradowski, dobitka Skórskiego z ostrego kąta trafia w poprzeczkę!
52' Mural strzałem z 30. metrów bliski pokonania Łapczyńskiego
50' Na 4:0 strzałem z 20. metrów podwyższa Skórski.
49' Druga połowa rozpoczyna się od gola dla Pogoni.. Z rzutu wolnego po zagraniu ręką jednego z obrońców Victorii gola zdobywa Skrzypek.
45' Sędzia dolicza 60 sekund
38' GOL Parzy pewnym strzałem z 16 metrów podwyższa wynik na 2:0
35' Tempo gry znacznie opadło. Pogoń posiada przewagę, jednak od dłuższego czasu nie potrafi poważnie zagrozić bramce gości.
24' Kosakowski ładnie doszedł do prostopadłego podania, jednak nie zdołał ani wykończyć akcji, ani celnie podać.
15' Po rzucie rożnym dla gości piłkę z linii bramkowej wybija Biliński
12' GOL Dośrodkowanie Kosakowskiego z prawej strony na bramkę strzałem głową zamienia Skórski
10' Strzał Walburga głową po rzucie rożnym z trudem broni Paradowski.
7' Rzut rożny dla Pogoni, dośrodkowanie na środek pola do Skrzypka - ten jednak strzela bardzo niecelnie
6' Kosakowski dośrodkowuje z prawej strony wprost na głowę Przewoźniaka, ten jednak z 5. metrów strzela prosto w bramkarza.
3' Cebulski z lewej strony wchodził w pole karne, jednak zamieszał się w dryblingu i wyszedł z piłką poza boisko
1' Rozpoczyna Pogoń

    Zapowiedź meczu

W meczu 11. kolejki Pogoń Szczecin podejmie na własnym stadionie outsidera 4. ligi drużynę Victorii Sianów. Pierwotnie mecz miał obyć się w sobotę na stadionie w Sianowie, jednak miejscowego klubu nie stać na odpowiednie zabezpieczenie spotkania.

Obecny sezon jest dopiero drugim sezonem Victorii Sianów po awansie z klasy okręgowej. Poprzedni sezon nasz rywal zakończył na 14 miejscu. W obecnym drużynie również nie wiedzie się najlepiej, zarówno pod względem sportowym jak i finansowym. Ze względu na problemy finansowe podanie do dymisji po meczu z Pogonią zapowiedział prezes Victorii.
Po 11. kolejkach drużyna z Sianowa zajmuje 15. miejsce w tabeli z dorobkiem ośmiu punktów jednak bilans bramkowy jest jeszcze słabszy. Victoria zdobyła do tej pory zaledwie 8 bramek, przy czym straciła ich aż 25. W ostatniej kolejce nawet słaba Stal Szczecin pokonała Victorię aż 4:0. Wcześniej wysokie wygrane z naszym najbliższym rywalem zanotowały drużyny Wybrzeża Rewalskiego (7:1) i Darzboru Szczecinek (0:6). Victoria Sianów sprawiła jednak niespodziankę Sławie Sławno remisując na własnym stadionie (1:1).

Pogoń Szczecin po ostatnim meczu awansowała o jedno miejsce w tabeli i w tej chwili z dorobkiem 21 punktów zajmuje trzecie miejsce. Strata to dwóch pierwszych drużyn to zaledwie dwa punkty, a Pogoń ma do rozegrania jeszcze zaległe spotkanie z Lechem Czaplinek.
W ostatniej kolejce niespodziewanie wiele trudności Portowcom sprawiła drużyna Wybrzeża Rewalskiego, które dzielnie stawiało opór i równie groźnie atakowało bramkę Łapczyńskiego. Dopiero pod koniec spotkania niezawodny obrońca Paweł Skrzypek po raz kolejny zapewnił Pogoni trzy punkty. Dobre spotkanie na pewno zagrał Filip Kosakowski, który inicjował wiele akcji ofensywnych. Niestety standardowo nieskuteczny był Marek Kowal.
Trener Marcin Kaczmarek w dzisiejszym mecz będzie miał już do dyspozycji Tomasza Parzego i Jakuba Zawadzkiego. Pod nieobecność tego drugiego okazało się, że w dobrej formie znajduję się Wojciech Wójtowicz. Kontuzję nadal leczą Grzegorz Matlak i Patryk Radtke.
Choć czasu na odpoczynek jest nie wiele, ale jednak nastroje w drużynie są dobre:
- Drużyna przeciwna również grała w środę, tak został ułożony program. Jesteśmy zawodowcami, trenujemy intensywnie, myślę, że dobrze przygotowaliśmy się do sezonu i to nie powinno mieć wpływ na naszą postawę ? powiedział bohater meczu z Rewalem Paweł Skrzypek.

Pogoń tym razem nie powinna mieć większych problemów z wywalczeniem trzech punktów. Drużyna, która myśli o awansie powinna poradzić sobie z outsiderem, którym na pewno jest Victoria Sianów.
Początek meczu o godz. 19. (źródło: )


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności