www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 15 września 2007 r., godz: 17:00, stadion im. Floriana Krygiera
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
3:0
(3:0)
Sława Sławno
Sława Sławno

Łapczyński
Wójtowicz
Skrzypek
Walburg
Jarymowicz
Skórski ( 63 - Cebulski)
Przewoźniak
Norsesowicz ( 84 - Dymek)
Kosakowski ( 72 - Celeban)
Rydzak
Biliński ( 81 - Orłowski)


Kaźmierczak
Siarnecki ( 46 - Kuniczuk)
Winiarski
Pelikan
Kotłowski
Dondera ( 61- Ściśło)
Wawerczak ( 68 - Hinc)
Izmajłowicz
Zawada
Stępniak ( 46 - Grajper)
Chyła

  Bramki

Przewoźniak (2) 1-0  
Przewoźniak (9) 2-0  
Kosakowski (33) 3-0  


Sędziował: Jacek Demczur
Widzów: 4 000
    Relacja z meczu

Piłkarze Pogoni po wygranej nad liderem tabeli pozostali jedyną niepokonaną drużyną w IV lidze.
Portowcy szybko rozpracowali obronę Sławy Sławno i już w drugiej minucie zdobyli bramkę, która ustawiła dalszy przebieg spotkania. Po doskonałym podaniu Czarek Przewoźniak urwał się defensywie gości i choć przytrzymywany przez obrońcę zdołał położyć bramkarza i wpakować piłkę do siatki.
W 9 minucie gry ten sam zawodnik podwyższył wynik spotkania. Po akcji Radosława Bilińskiego z Filipem Kosowskim ten drugi świetnie zagrywa piłkę do Przewoźniaka, który silnym strzałem pokonuje bramkarza gości.
Dwie szybko zdobyte bramki spowodowały, że w kolejnych minutach spotkania tempo gry spadło. Rywale choć nie mieli już nic do stracenia nie stworzyli praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Jakuba Łapczyńskiego. Więcej działo się pod bramką gości, hat-tricka nie udało się zdobyć Przewoźnikowi, ale swoją kolejną bramkę w Pogoni zdobył Filip Kosakowski. W 33 minucie napastnik Pogoni otrzymał podanie od Tomasza Rydzaka i z 10 metrów pewnie strzelił w okienko.
W drugiej połowie Pogoń, która prowadziła 3:0 szanowała piłkę i dawała więcej pograć Sławie Sławno. Gra Portowców rozluźniła się na tyle, że więcej zagrożenia stwarzały niewymuszone błędy ofensywy Pogoni niż nieliczne akcje ofensywne gości. Najlepszą okazje piłkarze ze Sławna mieli w 67 minucie, ale Chyła będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie trafił nawet w światło bramki.
Pogoń dopisała do swojego konta kolejne trzy punkty, jednak nie wskoczyła na wyższe miejsce w tabeli. Drużyny z trzech pierwszych miejsc mając rozegrane o jedno spotkanie więcej wyprzedzają Portowców o dwa oczka.
Już w środę kolejne spotkanie w Szczecinie. Rywalem drużyny Marcina Kaczmarka będzie Wybrzeże Rewal Rewalskie. Początek spotkania o godz. 19. (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)

    Wypowiedzi pomeczowe

Wojciech Megier, trener Sławy: - Na pewno Pogoń była zespołem lepszym. O wyniku zadecydowała pierwsza połowa i bramka zdobyta praktycznie w pierwszej minucie. Chcieliśmy tutaj zagrać może nie otwarcie, ale chociaż strzelić bramkę. Mogłoby się to przyczynić do osiągnięcia korzystnego rezultatu. Pierwsza połowa pokazała, że Pogoń miała przewagę i wykorzystała swoje sytuacje. Myślę jednak, że na bramkę zasłużyliśmy zwłaszcza za grę w drugiej połowie. Życzę powodzenia Pogoni w następnych spotkaniach. My postaramy się utrudniać pozostałym przeciwnikom zdobywanie punktów z nami.
- Boisko na pewno pomaga gospodarzom. Moi zawodnicy mają rzadko okazję zagrać na takim boisku i przy takiej ilości publiczności. To miało z pewnością przełożenie na grę moich piłkarzy w pierwszej połowie. Nie przegraliśmy bodajże od jedenastu miesięcy i gdyby ten mecz rozgrywany był u nas wynik byłby bardziej otwarty i gra bardziej wyrównana. To Pogoń musiałaby na początku przystosować się do warunków gry na naszym boisku.
Marcin Kaczmarek, trener Pogoni: - Zagraliśmy dobry mecz szczególnie w pierwszej połowie. Strzeliliśmy trzy bardzo ładne bramki, mieliśmy jeszcze kilka dogodnych sytuacji także za pierwszą połowę brawa. Jeśli chodzi o drugą połowę to wydaje mi się, że w podświadomości zawodników zawsze tkwiłoś takie, że prowadzi się 3:0. Przed nami dwa kolejne mecze, w środę, w sobotę i chcieliśmy szanować wynik. Zdarzyło się kilka niepotrzebnych błędów indywidualnych jednak wygraliśmy pewnie z liderem 3:0 i nie podlega dyskusji, kto był lepszy w tym meczu. Na pewno Sława postawiła nam wysoko poprzeczkę i nie dziwię się, że była do tej pory liderem. (źródło: PogonOnline.pl/Jarosław Stępski)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 35     autor: Arat  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 25     autor: Cob  

     Minutówka:

90' Sędzia dolicza 4 minuty.
88' Na boisku widać że piłkarze Sławy nie wierzą już w zwycięstwo, a Portowcy chcą jak najmniejszym nakładem sił dotrwać do końca spotkania.
82' Cebulski próbuje przelobować bramkarza gości, jednak Kaźmierczak nie daje się zaskoczyć
78' Przewoźniak z lewej strony zagrywa w pole karne, bramkarz gości uprzedza Celebana.
67' Chyła będąc w sytuacji sam na sam z Łapczyńskim nie trafia w bramkę.
62' Doskonała okazja Przewoźniaka na skompletowanie hat-tricka. Po minięciu kilku przeciwników, mając przed sobą tylko bramkarza, trafia prosto w niego.
60' Rydzak dośrodkowuje z lewej strony, Przewoźniak strzela... przewrotką! Niestety niecelnie.
54' Rzut wolny dla Sławy. Dośrodkowuje Grajper, Skrzypek umiejętnie blokuje Zawadę i piłka wychodzi poza linię końcową.
47' Rzut wolny dla Pogoni z 30 metrów. Dośrodkowuje Bili, obrońcy Sławy wybijają.
45' Sędzia kończy I połowę.
43' Pogoń w końcówce pierwszej połowy daje więcej pograć drużynie gości.
36' Biliński zagrywa prostopadle do Przewoźniaka, jednak napastnika Pogoni uprzedza Kaźmierczak.
33' GOL dla Pogoni. Rydzak z prawej strony zagrywa w pole karne, tam do piłki dopada Kosakowski i z 10 metrów strzela w okienko bramki gości. 3:0.
31' Pierwszy strzał Sławy na bramkę Pogoni - Dondera z 25 metrów bardzo niecelnie.
26' Rzut wolny dla Pogoni po faulu na Przewoźniaku. Do piłki ustawionej na 25 metrze, na wprost do bramki Kaźmierczaka, podchodzi Przewoźniak, strzela nad murem.. prosto w bramkarza.
22' Po emocjonującym początku nieco opadło tempo, gra toczy się głównie w środkowej części. Pogoń wprawdzie konstruuje akcje, jednak nie stwarza poważnego zagrożenia pod bramką gości.
16' Rzut rożny dla Pogoni. Dośrodkowuje Przewoźniak, strzał Skrzypka jednak nie dolatuje nawet do bramki.
9' GOL Biliński podaje na lewą stronę do Kosakowskiego, ten zagrywa mocną, "płaską" piłkę w pole karne, gdzie Przewoźniak strzela z całej siły - piłka odbija się jeszcze od poprzeczki i wpada do bramki. 2:0 dla Pogoni.
7' Pogoń w natarciu. Skórski odgrywa na prawą stronę do Kosakowskiego, który jest faulowany. "Krótki rzut rożny" dla Pogoni.
5' Rzut rożny dla Pogoni. Przewoźniak dośrodkowuje, bramkarz uprzedza Walburga.
2' GOL dla Pogoni. Przewoźniak otrzymuje doskonałe prostopadłe podanie, mija bramkarza gości i bez problemu lokuje piłkę w bramce. 1:0 dla Pogoni.
1' Rozpoczyna Sława.
Przed meczem:
Piłkarze wychodzą na murawę. Na trybunach zasiada ok. 3 tysiące kibiców.

    Zapowiedź meczu

W meczu 9. kolejki Pogoń Szczecin zmierzy się na własnym stadionie z aktualnym liderem IV ligi Sławą Sławno. Pierwotnie mecz miał się obyć w Sławnie, ale miejscowa policja nie wyraziła zgody na rozegranie tego spotkania.

Sława Sławno z dorobkiem 20 punktów lideruje tabeli IV ligi. Piłkarze Sławy podobnie jak Portowcy nie ponieśli jeszcze porażki. Nasz sobotni rywal pokonał Energetyka Gryfino (0:1), Piasta Choszczno (2:4), Darzbór Szczecinek (3:2), Sokoła Pyrzyce (0:2), Stal Szczecin (1:3), Wybrzeże Rewalskie Rewal (2:0) oraz zremisował z Leśnikiem Rossą Manowo (0:0) i Victoria Sianów (1:1). Pogoń i Sławę łączy jeszcze podobny bilans bramkowy 16-6. Poprzedni sezonie piłkarze ze Sławna zakończyli na wysokim trzecim miejscu pomimo, że byli beniaminkiem czwartej ligi. W tym sezonie Sława Sławno gra dobrze szczególnie podczas spotkań wyjazdowych. Czy lider odważy się w Szczecinie na otwartą grę, czy też wzorem innych drużyn skupi się na obronie własnej bramki? Tego nie wiadomo, ale na pewno piłkarze obu drużyn będą chcieli wywalczyć zwycięstwo w tym meczu.

Pogoń po falstarcie na początku rozgrywek wreszcie wskoczyła na dobre tory i rozpoczęła wędrówkę w górę tabeli. Przed pojedynkiem z liderem Portowcy zajmują czwartą lokatę ze stratą pięciu punktów i jednym zaległym spotkaniem. W ostatnim meczu Pogoń pokonała Sokoła Pyrzyce 7:3 jednak wynik nie oddaje przebiegu całego meczu. Szczecinianie nie grali na maksimum swoich możliwości, a słaby rywal zdołał zdobyć aż trzy bramki po stałych fragmentach gry. Szkoleniowiec Pogoni nie będzie mógł skorzystać z usług Tomasza Parzego i Jakuba Zawadzkiego, którzy pauzują za kartki. W ostatnim meczu kontuzji nabawił się Patryk Radtke, a na powrót do gry Grzegorza Matlaka musimy poczekać jeszcze parę tygodni.
- Na pewno będzie to trudny mecz i należy się spodziewać dużego oporu ze strony bądź, co bądź lidera. Na pewno nie będzie to spacerek, aczkolwiek podchodzimy do tego meczu tak, żeby go wygrać - powiedział po piątkowym treningu trener Marcin Kaczmarek.
Szkoleniowiec nie chciał jednak zdradzić kto stanie między słupkami bramki Pogoni. Szanse Tomasza Judkowiaka i Jakuba Łapczyńskiego są podobne.
- Na pewno będzie to mecz walki, bo gramy z liderem, choć podchodzimy do niego tak jak do innych spotkań. Nie wiemy jak nastawiona przyjedzie drużyna gości, czy przyjadą po zwycięstwo czy remis, ale nam lepiej gra się z drużynami, które próbują atakować, bo wtedy muszą się odkryć. Myślę, że nie będzie jutro innego wyniku jak zwycięstwopowiedział pomocnik Pogoni Cezary Przewoźniak.

Trudno wskazać faworyta spotkania, obie drużyny nie podniosły jeszcze porażki i wygrana w tym pojedynku leży w zasięgu obu drużyn. Zapowiada się więc ciekawy pojedynek, w którym na pewno nie zabraknie walki od pierwszych minut.
Początek o godz. 17. (źródło: PogoOnLine.pl/Dariusz Śliwński)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności