www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Felietony
Rycerze kryształowej komnaty - część 9

Tumultu takiego w Strzelecinie od wiosen kilku nie widziano. A wszystko z powodu Rycerzy Zagonia, dziarsko walczących i równych sobie znaleźć nie mogących. Czas leci szybko, niczym najszybszy prosiak przed rzeźnikiem spieprzający, a jest znakomity powód do kreślenia planów przyszłościowymi zwanych. Otóż, panie i panowie, Zagoń jest zwany głównym kandydatem do przyjęcia w poczet zakonów pierwszej kategorii. Ptaszyna nasza studzi wciąż emocje, lecz faktem nieodwracalnym jest, iż krawcowe łachmany rycerzom naszym szyć powoli na uroczystości pasowania muszą! I nie jest to opinia tylko znad Bobry, bo Polanów aż cały huczy od plotek iż postrach posiać porom liści złocenia w królestwie możemy. Zacierają więc strzelecinianie ręce, bo wraz z sukcesem bitewnym i poprawa bytu plebsu poprawić się może. Chodzą więc na Zagoń, piszczą, tuptają i gwiżdżą, aby tylko swoim dopomóc. A efekty przynosi to nader wymierne. Tak dobrze wychodzi to im, że ostatnich starć, aż pięć z kolei z całych sztandarem się zakończyło. W najciekawszym ze wszystkich, w Strzelecinie rozegranym, do końca losy się ważyły, lecz w minutach ostatnich bitwy Nakmistrz pasternakiem zwany z barana całą defensywę przeciwnika, którym aferzyści z Jawora byli, powalił. Takie wrażenia na przyjezdnych wywrzeć to zdołało, że sprawiedliwego do parteru sprowadzić chcieli. Armia przyboczna po jego stronie jednak stanęła i wyszło z tego zero, czyli nic. Nie była ta sytuacja jedyną gorącą w czasie bitewki. Gorączka atmosfery sprawiła rzecz niebywałą - jeden z aferzystów okazał się babą! Obraził się, a raczej obraziła się bowiem niejaka Rysia C. Na wszystkich wokół i niczym pierwsza primadonna scenę opuściła. Pomóc oczywiście już to nie mogło i Zagoń pojedynek gatunku ciężkiego wygrał! O bitwie następnej za wiele pisać nie trzeba - formalnością okazał się bowiem pojedynek z Misami Polarnymi, które pazurki stępione niezwykle już mają. Uderzył więc piorun granatowo - borodowawy w czuprynę misiaków i chorągiew od razu na ziemię upadła, a Rycerze Kryształowej Komnaty z uśmiechem na ustach do Strzelecina wrócili.

Autor: Michał Fit
Data: środa, 14 kwietnia 2004 r., godz: 00:00



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności