www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Felietony
Albin - człowiek sukcesu
Jakieś 20 lat temu w Polsce bardzo popularny był pewien Albin. Na tyle popularny, że na jego temat zaczęły krążyć dowcipy. Oto jeden z nich: „ Przychodzi facet do urzędu z prośbą o zmianę danych personalnych. Na pytanie urzędnika jak się nazywa odpowiada Albin Dupa. A jak Pan chciałby się nazywać? Wojciech Dupa”. Jak mówi przysłowie historia lubi się powtarzać. I niestety w Szczecinie trafił nam się Albin. Albin który :
- gdy poprzednio żegnał się z Pogonią, ta słynęła z ogromnej ilości traconych bramek
- w tajemniczy sposób nadspodziewanie szybko został pożegnany w Płocku i w Warszawie
- przez rok czasu doszkalał swoją wiedzę w Australii przyglądając się min. obrońcy Drywerowi (później ściągnął go do Pogoni jako pewniaka i po kilku sparringach z trzecioligowcami .....odesłał go z powrotem do domu)
- chciał wpisać się do księgi rekordów sprowadzając na testy do Pogoni kilkudziesięciu zawodników, co fachowcy (min. Jezierski) ocenili jako farsę przygotowań do ligi
- przed rozpoczęciem rozgrywek stwierdził, że on odpowiada za dobór zawodników i drużyna jest dobrze przygotowana do sezonu
- wiedząc, że mecz w Lubinie odbędzie się w upale o godz.16.00, przesunął poprzedzające ten mecz treningi portowców na godziny ranne i wieczorne ze względu na.... panujące upały
- dla żadnego z młodych zawodników związanych od lat z Pogonią, nie widzi miejsca w składzie drużyny zajmującej ostatnie miejsce w tabeli. Dziwne bo przynajmniej kilku z nich grało wcześniej u Lorensa i Kurasa w drużynie walczącej w górnej połowie tabeli
- w meczu z Groclinem zaskoczył Kaczmarka, przygotowując drużynę kondycyjnie tylko na 60 minut
- podczas żenującego sparringu z Błękitnymi, zamiast ćwiczenia wariantów na mecz z Górnikiem, zastosował jemu tylko znany wariant ustawienia zespołu (zawodnicy najprawdopodobniej losowali pozycje na których grali)
- po ponad dwumiesięcznej pracy z zespołem nadal nie wie, że do Szczecina ściągnął kilku drewniaków z umiejętnościami kwalifikującymi ich co najwyżej do IV ligi
- potrafi wytłumaczyć każdą porażkę swojego zespołu w taki sposób, że nawet sam nie wierzy w to co mówi
- mówi o sobie, że jest człowiekiem sukcesu. Faktycznie żaden z trenerów w Pogoni nie rozpoczął sezonu z takim sukcesem !!!!!!!

Drogi Albinie.
My kibice Pogoni, ludzie którym od lat leży na sercu dobro klubu prosimy o Twoje przejście do konkurencji. Zrobimy zrzutkę, bylebyś tylko odszedł. Kupimy dla Ciebie nawet bilet w jedną stronę. I pracuj w tej konkurencji ze zdwojoną energią. Z pożytkiem dla miejscowej piłki.
My zaś chcemy „słabego” Kurasa. Naszego Kurasa, który też miał potknięcia. Ale był tańszy, pracował zawsze z sercem dla klubu, do porażek potrafił się przyznać a efekty miał o niebo lepsze. I nie był człowiekiem sukcesu.

PS.
Ostatnio odszedłeś od nas Albinie po meczu z Górnikiem. W sobotę też grasz z Górnikiem i zagraj dobrze bo .... historia lubi się powtarzać.

Autor: MASZT
Data: czwartek, 29 sierpnia 2002 r., godz: 00:00



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności