www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Wywiady
Rozmowa z Grzegorzem Mielcarskim
- Brał pan już kiedyś udział w meczu, w którym arbiter tak często wyciągał kartoniki?
- Zdarzały się, ale wiele ich nie było. Przed laty, gdy występowałem jeszcze w barwach Górnika graliśmy na Łazienkowskiej z Legią. Stawką meczu był tytuł mistrza Polski - arbiter wyrzucił nas trzech z boiska. Mistrzostwo zdobyła Legia...
- To był mecz o wysoką stawkę. W sobotę graliście wyłącznie o prestiż. Tymczasem pana faul na Pawlaku kwalifikował się do pokazania czerwonej kartki.
- Arbiter zadecydował inaczej. Jest kwalifikator, który oceni jego dyspozycję. Stało się i trudno. Sugeruje pan, że powinienem stanąć przed wydziałem dyscypliny PZPN? Już kiedyś tam trafiłem.
- Nie, żałuję tylko, że nie wystąpi pan w ostatnim meczu ze Stomilem w Olsztynie.
- Ja też żałuję. Nie liczyłem swoich upomnień, nie wybierałem meczu w którym mam pauzować. W każdym spotkaniu grałem z maksymalnym zaangażowaniem. Być może z Polonią udzieliła nam się nerwowa atmosfera jaką wytworzyli kibice na trybunach.
- Był to pana ostatni występ w Pogoni?
- Kończy mi się kontrakt z morskim klubem. Trzeba usiąść z prezesem Sabri Bekdasem do stołu i porozmawiać. Wiem jedno: chciałbym w przyszłym sezonie grać w Pogoni.

Rozmawiał: -
Źródło: Głos Szczeciński
Data: wtorek, 12 czerwca 2001 r.
Dodał: JuN

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności